sobota, 26 listopada 2016

Modlitwa codzienna

Niech będzie pochwalony :)


Modlitwa codzienna jest czymś ważnym - przynajmniej powinna być ważna w naszym życiu. Mamy wtedy możliwość porozmawiać z Panem Jezusem czy z Matką Boską. Niestety  każdy teraz pędzi do przodu bo praca, kariera i pieniądze. Nie ma nawet czasu na to aby przed snem zrobić znaku krzyża przed obrazkiem. Bardzo źle, że tak się dzieje. Mimo, że cały czas biegniemy do przodu to powinniśmy też znaleźć czas na to aby polepszyć swoje życie oraz czas dla Pana Jezusa. On cały czas na nas czeka i mimo tego, że odwracamy się od Niego On nas kocha dalej i chce abyśmy wrócili do Niego. Nie możemy się wiecznie zasłaniać brakiem czasu z różnych powodów. Zawsze możemy postawić sobie pytanie " Co jest dla mnie ważniejsze - moje życie czy pieniądze / praca / kariera.? Lepiej chyba być lepszym człowiekiem niż kimś kto patrzy tylko na swój czubek nosa. Modlić można się na różne sposoby nie tylko klęcząc przed obrazkiem. Podczas wykonywania różnych czynności też możemy się modlić np. prasując koszulę prasujmy ją tak jakby to Pan Jezus miał ją założyć albo piekąc ciasto upieczmy tak dobre jakby miało być ono dla Pana Jezusa. Nie ma w tym nic trudnego i nic nas to nie kosztuje. Modlitwa to nie tylko powiedzenie "Ojcze Nasz" ale także rozmowa jaką prowadzimy z innymi ludźmi w ciągu dnia. Starajmy się o to aby nasze słowa płynęły z serca, a nie na zasadzie wyklepanej byle jak modlitwy aby tylko sobie to odhaczyć bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Rozmawiajmy też dużo z Matką Boską. Ona również nas wszystkich bardzo kocha i wysłucha. Pamiętajmy jednak, że jest druga ciemna strona medalu, a mianowicie szatan. On tak będzie manipulował nami, że nawet się nie zorientujemy. Zrobi wszystko aby nas odciągnąć od modlitwy i Pana Boga. Róbmy tak aby w naszym życiu była Matka Boża. Nie tylko dlatego, że szatan Jej nienawidzi i to Ona jest najlepszą bronią na diabła ale Ona będzie nam wskazywać tą właściwą drogę i będzie dla nas opoką w trudnych sprawach. Dostrzegajmy ją wszędzie tak jak Pana Jezusa w każdym innym człowieku. Zaufajmy Jej mocno, a wszystko będzie tak jak powinno być. Pamiętajmy również o tym aby nie traktować Pana Jezusa czy Matki Boskiej jako maszynkę do spełniania życzeń bo nie na tym to wszystko polega. Nie prośmy o nic dla siebie np. o pieniądze czy nowy samochód ale o to aby ci, którzy naprawdę są w złej sytuacji i są w potrzebie otrzymali pomoc i ułożyli se życie takie jakie powinni mieć. Nie myślmy tylko o sobie ale też o innych, którzy tej pomocy potrzebują. Dla siebie módlmy się głównie o miłosierdzie i o to aby Pan Bóg zlitował się nad nami i dał nam szansę na poprawę, którą powinniśmy, a nawet musimy wykorzystać, ponieważ potem może być już za późno na poprawę.