Modlitwa codzienna jest czymś ważnym - przynajmniej powinna być ważna w naszym życiu. Mamy wtedy możliwość porozmawiać z Panem Jezusem czy z Matką Boską. Niestety każdy teraz pędzi do przodu bo praca, kariera i pieniądze. Nie ma nawet czasu na to aby przed snem zrobić znaku krzyża przed obrazkiem. Bardzo źle, że tak się dzieje. Mimo, że cały czas biegniemy do przodu to powinniśmy też znaleźć czas na to aby polepszyć swoje życie oraz czas dla Pana Jezusa. On cały czas na nas czeka i mimo tego, że odwracamy się od Niego On nas kocha dalej i chce abyśmy wrócili do Niego. Nie możemy się wiecznie zasłaniać brakiem czasu z różnych powodów. Zawsze możemy postawić sobie pytanie " Co jest dla mnie ważniejsze - moje życie czy pieniądze / praca / kariera.? Lepiej chyba być lepszym człowiekiem niż kimś kto patrzy tylko na swój czubek nosa. Modlić można się na różne sposoby nie tylko klęcząc przed obrazkiem. Podczas wykonywania różnych czynności też możemy się modlić np. prasując koszulę prasujmy ją tak jakby to Pan Jezus miał ją założyć albo piekąc ciasto upieczmy tak dobre jakby miało być ono dla Pana Jezusa. Nie ma w tym nic trudnego i nic nas to nie kosztuje. Modlitwa to nie tylko powiedzenie "Ojcze Nasz" ale także rozmowa jaką prowadzimy z innymi ludźmi w ciągu dnia. Starajmy się o to aby nasze słowa płynęły z serca, a nie na zasadzie wyklepanej byle jak modlitwy aby tylko sobie to odhaczyć bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Rozmawiajmy też dużo z Matką Boską. Ona również nas wszystkich bardzo kocha i wysłucha. Pamiętajmy jednak, że jest druga ciemna strona medalu, a mianowicie szatan. On tak będzie manipulował nami, że nawet się nie zorientujemy. Zrobi wszystko aby nas odciągnąć od modlitwy i Pana Boga. Róbmy tak aby w naszym życiu była Matka Boża. Nie tylko dlatego, że szatan Jej nienawidzi i to Ona jest najlepszą bronią na diabła ale Ona będzie nam wskazywać tą właściwą drogę i będzie dla nas opoką w trudnych sprawach. Dostrzegajmy ją wszędzie tak jak Pana Jezusa w każdym innym człowieku. Zaufajmy Jej mocno, a wszystko będzie tak jak powinno być. Pamiętajmy również o tym aby nie traktować Pana Jezusa czy Matki Boskiej jako maszynkę do spełniania życzeń bo nie na tym to wszystko polega. Nie prośmy o nic dla siebie np. o pieniądze czy nowy samochód ale o to aby ci, którzy naprawdę są w złej sytuacji i są w potrzebie otrzymali pomoc i ułożyli se życie takie jakie powinni mieć. Nie myślmy tylko o sobie ale też o innych, którzy tej pomocy potrzebują. Dla siebie módlmy się głównie o miłosierdzie i o to aby Pan Bóg zlitował się nad nami i dał nam szansę na poprawę, którą powinniśmy, a nawet musimy wykorzystać, ponieważ potem może być już za późno na poprawę.
Matka Boża Pompejańska. Nowenna Popmejańska
Witam wszystkich.Ten blog będzie poświęcony Matce Bożej Pompejańskiej oraz modlitwie Nowenny Pompejańskiej.Jeśli ktoś ma tylko taką ochotę sam może podzielić się swoimi doświadczeniami i uczuciami,które towarzyszyły podczas odmawiania tej modlitwy.Zapraszam do odwiedzania i czytania wpisów z góry dziękuję :).
sobota, 26 listopada 2016
niedziela, 16 października 2016
Moje świadectwo
Witam wszystkich. Dzisiaj chciałabym przedstawić moje świadectwo dotyczące Nowenny Pompejańskiej. Zaczęłam ją odmawiać jeszcze w trakcie wakacji i trwała do 13.10.2016r. W mojej modlitwie skupiłam się głównie na jednej osobie bardzo mi bliskiej za, którą się zresztą modliłam. Był to mój tata. Przez 54 dni odmawiałam za niego różaniec. Muszę przyznać, że to był dla mnie wspaniały czas, ponieważ wiedziałam i zaczęłam zdawać sobie sprawę z tego, że mogę powierzyć Matce Przenajświętszej swój problem i swoja intencję. Wiadomo też jednak, że nie wszystko od razu można dostać na pstryknięcie palcami. Trzeba mieć cierpliwość i umieć czekać na to co się wydarzy. Najpiękniejszym momentem było dla mnie to, że pewnej nocy przyśnił mi się Ojciec Święty Franciszek. Pewnie wydaje się to trochę śmieszne ale to było coś pięknego. Siedział taki skupiony na modlitwie, a ja przez dłuższą chwilę patrzyłam na niego, a potem podeszłam gdyż chciałam z nim porozmawiać. Jedynym gestem jaki Ojciec Święty zrobił to położył mi swoją rękę na głowę tak jakby mi pobłogosławił. To było niesamowite. Podczas mojej modlitwy zauważyłam w moim tacie jakieś zmiany. Co prawda to nie było nic wielkiego ale jednak coś jakby drgnęło. Taka była zresztą moja intencja aby się poprawił i zmienił nastawienie do życia. Muszę szczerzę przyznać, że nie dostałam co prawda tego czego oczekiwałam ale mam nadzieję iż przyjdzie czas i moment w, którym wszystko będzie tak jak powinno być. Tak jak już wcześniej mówiłam musimy mieć tą cierpliwość w sobie i mocno ufać Matce, Panu Bogu i Panu Jezusowi. Nie możemy się złościć, że nie zawsze dostajemy tego czego chcemy bo przecież Pan Bóg wie od nas lepiej co jest dla nas dobre a co nie. On nas kocha i dla nas nigdy nie chce źle, a wręcz przeciwnie. Jest jeszcze dużo rzeczy, które bym zmieniła w tacie jednak z drugiej strony wiem, że nie wszystko da się zmienić tak jak my byśmy tego chcieli. Może już gdzieś wcześniej o tym wspominałam ale Różaniec ma swoją siłę. Szatan nienawidzi Różańca tak samo jak Matki Bożej. Jednak niestety często jest tak, że sami otwieramy drzwi szatanowi i zapraszamy go do naszego życia. Najczęściej przez właśnie takie drobnostki, które w życiu codziennym wydają nam się niczym specjalnym. Ja uczę się tej cierpliwości bo wiem, że nie mogę dostać tego co chcę od razu. Dalej z ufnością i to głęboką ufnością będę się dalej modlić o mojego tatę bo może przyjdzie ten moment, że stanie się to o co proszę. Poprzez Nowennę sama się nauczyłam sporo rzeczy. Tak jak mówiłam gdzieś tam w innym poście dawniej nie wiedziałam nawet, że istnieje taka modlitwa. Tak samo było ze " złymi furtkami", o których może uda mi się w końcu opowiedzieć. Dopiero kiedy trafiłam na filmik pewnego księdza, który bardzo mądrze i pięknie mówi otworzyły mi się oczy. Zaczęłam zauważać to co się dookoła dzieje, a wcześniej nie dostrzegałam tego. Myślę, że to nie jest przypadek z tym filmem. Dzięki niemu postrzegam inaczej świat. Podczas odmawiania Nowenny dostałam porządnego kopa aby służyć w Kościele gdzie wcześniej nie odważyłabym się na to. Niesamowite. Wiec mówię, że mimo iż nie do końca dostałam to czego oczekiwałam to cały czas mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie moment tej poprawy. Matka Przenajświętsza jest dobra i ufajmy Jej, bądźmy cierpliwi i rozmawiajmy z Nią, módlmy się do Niej. Różaniec to naprawdę coś wspaniałego. Dlatego weźmy go do ręki i szczerze pomódlmy się do Matki.
piątek, 7 października 2016
Piekło istnieje...
Kochani czytelnicy. Dzisiaj trochę odbiegnę od tematu Nowenny. Powiem za to kilka słów na temat istnienia piekła. Jak sam tytuł postu nam mówi piekło jednak istnieje. Pewnie są na tym świecie niedowiarki lub też ludzie, którzy uważają to miejsce za fajne i super bo przecież tam jest ciepło, nie trzeba się niczym przejmować i martwić. Jednak takie myślenie mija się z prawdą. Jeśli jesteśmy wierzącymi osobami powinniśmy wierzyć w to, że zło i szatan też istnieje. Można zadać sobie pytanie "Dlaczego człowiek popełnia złe rzeczy i czym to jest spowodowane.?" Większość mogłaby sobie pomyśleć coś w tym stylu "Robi tak bo jest głupi" itp. Tak jest najłatwiej powiedzieć. Jednak można przyjrzeć się temu głębiej. Człowiek to proste "urządzenie", którym można łatwo manipulować. Szatan ten fakt wykorzystuje. On cały czas działa w naszym współczesnym świecie ale my tego nie dostrzegamy, ponieważ mamy klapki na oczach. Robi to po cichu i tak aby się nie zdemaskować. Tutaj można podać każdy najprostszy przykład. Jednym z nich jest to, że w dzisiejszych czasach światem rządzi seks. Mało kto pewnie to dostrzega ale tego nie jestem w stanie stwierdzić. Gdzie się nie obejrzymy to albo domy publiczne gdzie kobiety oddają się za pieniądze, filmy pornograficzne chociażby w internecie albo niemal że nagie kobiety w teledyskach. Dużo tego jest nawet bardzo dużo jednak prawie nikt nie widzi w tym nic złego bo przecież to jest "normalne". W tej strefie szatan działa najbardziej - cudzołóstwo, zdrady, masturbacja, oglądanie filmów pornograficznych itp. Jeśli ktoś ma ochotę może obejrzeć sobie filmik z udziałem ks. Piotra Glassa, który również o tym mówi w jaki sposób szatan działa. Najłatwiej jest powiedzieć, że ktoś jest zły bo wychował się w takim domu, bo jest głupi itp. To samo można powiedzieć o osobach, które interesują się pornografią. Każdy z nas powinien zajrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytanie "Czy wszystko jest ze mną w porządku.? Jeśli nie to co jest ze mną nie tak, że postępuje tak a nie inaczej.?" Powinniśmy zrobić sobie rachunek sumienia, przemyśleć wszystko to co robimy i to co zrobiliśmy. Może być tak, że któregoś dnia spojrzymy na siebie lub kogoś bliskiego i zobaczymy zupełnie innego człowieka. I nie ma co być zdziwionym tak naprawdę, ponieważ szatan działa cały czas. Tak jak na początku postu wspomniałam piekło nie jest tak wspaniałym miejscem jak sobie to wyobrażamy. Tak naprawdę to strefa cierpienia, bólu, niewolnictwa i męki. Na końcu tego postu wstawię filmik, który pokazuje jak to wygląda i jak jest naprawdę. Nie dajmy się działaniom szatana bądźmy sobą i nie dopuśćmy aby on nami manipulował. Sami jednak pamiętajmy o tym aby o nic go nie prosić i abyśmy sami nie zbliżyli się do niego. Bywa tak że jeżeli Pan Bóg nas nie wysłucha mimo, że Go bardzo o to prosimy złościmy się na Niego nie rozumiejąc tego, że nie zawsze możemy wszystko dostać. Pan Bóg lepiej wie co dla nas jest dobre a co złe. Jednak kiedy nie zostaniemy wysłuchani nie ma co się odwracać od Pana Boga i iść do szatana, ponieważ ten nam nie pomoże. Można to porównać do sytuacji, w której wchodzimy na terytorium, którego pilnuje pies. Nagle czujemy jak on łapie nas zębami za spodnie lub nogę i szarpie, ponieważ wkroczyliśmy na jego teren. Tak samo jest tutaj kiedy wchodzimy na terytorium szatana ten nas łapie za rękę i nie chce już puścić. Obiecuje nam wiele rzeczy jednak to wszystko to kłamstwa. Tak samo jest z chodzeniem do Kościoła. Jeśli ktoś jest wierzący przychodzi się pomodlić. Niestety są też tacy co przychodzą bo muszą, bo chcą sobie tylko odhaczyć kolejną niedzielę albo tylko po to aby popatrzeć na to kto w co jest ubrany i obgadać. Tak właśnie działa szatan. Mówi nam " A po co będziesz chodził do tego Kościoła skoro to same głupoty są... nie wierz w to" albo " Idź ale tylko po to aby odhaczyć kolejną niedzielę żeby potem w szkole się nie czepiali" My tego głosu najczęściej słuchamy nie zdając sobie z niczego sytuacji. Na koniec chciałabym powiedzieć, że powinniśmy być czujni i ostrożni bo ktoś może pomyśleć, że szatan we współczesnym świecie to wymysł człowieka jednak on cały czas działa. Zanim powiemy, że ten co robi źle jest głupi sami popatrzmy na siebie, zróbmy rachunek sumienia i zastanówmy się nad swoim życiem aby póki czas coś w nim zmienić na lepsze. Jeszcze raz zapraszam na oglądanie filmu z księdzem Piotrem Glassem, który tak jak wspomniałam mówi o tym w jaki sposób działa szatan a tutaj wstawiam film , o którym mówiłam na początku.
sobota, 17 września 2016
Jak dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej.?
Witam wszystkich po długiej przerwie. Na początku chciałabym przeprosić, że tak długo mnie tu nie było i że do tej pory nie pojawił się żaden wpis. Dużo ostatnio pracuje przez co nie miałam czasu aby pisać. Dlatego dzisiaj chcę wam opowiedzieć moją historię dotyczącej Nowenny pompejańskiej to znaczy w jaki sposób dowiedziałam się o niej. Szczerze przyznam, że wcześniej nawet do całkiem niedawna sama nie wiedziałam o tym, że istnieje taka piękna modlitwa. Nie zajmowałam się jakoś głębiej moją wiarą , modlitwami bo żyłam jak inni ludzie - szkoła, nauka, dom, znajomi... Wielu rzeczy, które widzę teraz nie dostrzegałam. To wszystko co na co dzień wydawać mogłoby się normalne i dobre tak naprawdę dobre nie jest. Powiem o tym szerzej w następnym poście ale teraz tylko wspomnę, że nie wszystko co uważamy za normalne takie jest. Każdy z nas goni do przodu i nie do końca zwraca uwagę na to co robi i co się dzieje. Istnieją pewne furtki, a mianowicie złe furtki, które sami otwieramy dla złych duchów i dla szatana. Tu znowu muszę przyznać iż nie wiedziałam wcześniej o istnieniu czegoś takiego. Dopiero jak postanowiłam nad sobą popracować przez przypadek zupełnie natrafiłam na film takiego księdza, który o tym mówi. Ten człowiek dopiero otworzył mi szerzej oczy na to wszystko. Dzięki niemu również dowiedziałam się o istnieniu Nowenny Pompejańskiej - Nowenny nie do odparcia. Może już o tym wcześniej mówiłam ale szatan nienawidzi Różańca. On jest w stanie zrobić wszystko abyśmy tylko go nie odmawiali. Sama teraz modlę się do Matki Bożej bo wierze, że mi pomoże i mnie wysłucha. Muszę powiedzieć, że dzięki temu jest lepiej. Chcę poprawić kontakt z Nią, ponieważ zaniedbałam nasze relacje. Praktycznie prawie wcale nie utrzymywałam kontaktu z Matką - rzadko się do niej modliłam, nie rozmawiałam z Nią. Tak jak już mówiłam kiedyś żyłam jak inni ludzie - goniłam do przodu nie patrząc na nic, zaniedbałam swoją wiarę mimo że co niedziela byłam w Kościele, wiele rzeczy uważałam za normalne chociaż jakby głębiej się im przyjrzeć normalne i dobre nie są. Nie uważam się za specjalnie dobrego człowieka bo popełniłam bardzo dużo błędów. Wiadomo, że każdy je popełnia bo człowiek mimo wszystko całe życie uczy się na błędach. Dlatego zwracajmy większą uwagę na to co zrobimy aby potem nie żałować tego, że zrobiło się coś źle. Dzisiaj się cieszę z tego, że postanowiłam się poprawić i , że dzięki temu teraz widzę dużo więcej niż przedtem. Dlatego uważam ,że warto czasem przystopować, stanąć, pomyśleć nad swoim życiem i zadać sobie kilka pytań. Namawiam również do odmawiania Różańca, ponieważ ważne jest to aby mieć kontakt z Matką. Pamiętajmy o tym, że ona nas bardzo mocno kocha i jest przy nas cały czas. Módlmy się do Niej, rozmawiajmy z Nią bo to jest naprawdę bardzo ważne. Tak jak powiedziałam ja o Nowennie dowiedziałam się całkiem przez przypadek i teraz tego nie żałuję. Gdyby nie słowa księdza, gdyby nie jego film do dzisiaj pewnie nie wiedziałabym o istnieniu tego wszystkiego. Dlatego jeszcze raz gorąco zachęcam do odmawiania Różańca, do tego aby czasem stanąć i zastanowić się nad swoim życiem, zadać sobie kilka pytań i zastanowić się nad tym czy wszystko jest tak jak powinno być. Jeśli widzimy, że już jest źle to reagujmy i działajmy aby nie było gorzej a lepiej. Dziękuję z góry za przeczytanie posta może opisałam wszystko zbyt ogólnie ale będzie jeszcze post, w którym bardziej szczegółowo wszystko opisze.
wtorek, 23 sierpnia 2016
Jak odmawiać Nowennę Pompejańską.?
![]() |
| Obraz Matki Bożej Pompejańskiej |
Jak odmawiać Nowennę Pompejańską.?
1. Wykonujemy znak Krzyża
2. Następnie podajemy naszą intencję mówiąc:
Królowo Różańca Świętego proszę Cię o łaskę.....
Kiedy wypowiemy już naszą intencję mówimy:
Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego
3. W następnej kolejności przechodzimy do początkowych modlitw Różańca:
1x Wierzę w Boga Ojca
1x Ojcze Nasz
3x Zdrowaś Maryjo
1x Chwała Ojcu
odmawiamy te modlitwy tylko jeden raz na początku Nowenny.
4. Po odmówieniu początkowych modlitw przechodzimy do odmawiania Różańca - 15 dziesiątków ( 3 tajemnice Radosna, Bolesna oraz Chwalebna. Możemy dodatkowo odmawiać jeszcze Tajemnice Światła ale nie jest ona obowiązkowa. )
5. Po zakończeniu każdej z trzech części Różańca odmawiamy następującą modlitwę:
Modlitwa do części błagalnej:
Pomnij o miłosierna Panno Różańca Świętego z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach nie gardź prośbą moją o matko Słowa Przedwiecznego ale przez święty Twój Różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
Modlitwa do części dziękczynnej:
Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości.? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O gdyby cały świat wiedział jaka jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.
6. Niezależnie od modlitw końcowych Różaniec kończymy odmawiając "Pod Twoja Obronę" oraz trzykrotnym ufnym powiedzeniem do Matki Bożej:
Królowo Różańca Świętego módl się za nami.!
W poprzednim poście wspomniałam również o obietnicach, które składamy Matce Bożej w momencie kiedy rozpoczynamy Nowennę. To jest bardzo ważne więc jeśli ktoś będzie czytał tego posta, a ma zamiar rozpocząć tą piękną modlitwę niech nie kończy na czytaniu objaśnienia jak się modlić, ponieważ te obietnice są najważniejszą częścią całej Nowenny. Podczas czytania modlitwy z części dziękczynnej można już wywnioskować co to są za obietnice. Jednak pozwolę sobie o nich napisać. Pierwszą obietnicą jest to iż będziemy głosić cześć Matki Bożej. Mówmy o Niej, ponieważ jest każdemu z nas potrzebna. Jest bardzo ważną postacią, o której każdy z nas powinien wiedzieć - to, jaka jest Wielka, Kochana i Miłosierna. Matka Boża mimo iż Jej nie widzimy jest z nami i bardzo nas kocha. Szatan nienawidzi właśnie za to Matki dlatego też będzie robił wszystko aby nas od niej oddalić ale o tym powiem w zupełnie osobnym poście. Kolejną obietnicą jest opowiadać o otrzymanych łaskach. Mówmy o tym i dajmy innym nasze świadectwo. Niech każdy wie, że może zwrócić się do Matki i nie zostanie przez Nią odtrącony. Ona wie najlepiej co jest dla nas najlepsze. Następna obietnicą jest w miarę sił rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego. Każdy z nas powie, że Różaniec to normalna modlitwa jak każda inna. Jednak to jest błędem jeśli ktoś tak uważa.Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego jaką modlitwa może mieć siłę i moc. Potrafi zdziałać wiele w momencie kiedy my ludzie jesteśmy bezradni i nic nie możemy zrobić. Ostatnią obietnicą jest zachęcać grzeszników do zwracania się do Maryi. Zachęcajmy do tego, ponieważ to jest ważne. Wiele z was może pomyśleć " co za bzdury i co mi to da jak zacznę się modlić" właśnie dużo to da nawet bardzo dużo. Tylko, że my nie zdajemy sobie z tego sprawy albo nie chcemy zdawać. Dlatego też założyłam tego bloga aby każdy kto to czyta mógł sobie rozważyć te słowa.
Zachęcam wszystkich aby modlić się do Matki Bożej. Ona zawsze nas wysłucha, ponieważ nas wszystkich kocha. Różaniec w sobie ma bardzo dużą siłę. Szatan nienawidzi Matki Bożej, różańca oraz kiedy ktoś za pomocą różańca się do Niej modli. On zrobi wszystko aby nas przekupić i zaciągnąć nas na swoją stronę chociaż my tego na co dzień nie dostrzegamy. Dlatego nie otwierajmy mu furtek, ponieważ kiedy taką furtkę mu otworzymy wtedy pozwalamy na to aby był w naszym życiu.
Na dzisiaj to wszystko w tym poście jeśli ktoś ma chęć może również odwiedzić stronę na www.facebook.pl na której ten wpis również będzie. Adres stronki macie podany na stronie głównej po lewej stronie na pasku pod nazwą "Matka Boża Pompejańska.Nowenna Pompejańska." . Jeśli chcecie się podzielić swoimi historiami dotyczącej odmawiania Nowenny albo macie jakieś wątpliwości możecie pisać w komentarzach. :)
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Witam.
Na początku bardzo chciałabym zaprosić wszystkich na mojego bloga poświęconemu Matce Bożej Pompejańskiej oraz modlitwie Nowenny Pompejańskiej. Pragnę podzielić się z wami moimi doświadczeniami związanymi z odmawianiem tej modlitwy i jednocześnie namówić na to aby modlić się do Matki Bożej Pompejańskiej. Najpierw ogólnie opowiem co to jest za modlitwa i na czym mniej więcej polega. Nowenna Pompejańska jest modlitwą skierowaną do Matki Bożej Pompejańskiej, którą odmawiamy codziennie przez 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części Różańca Świętego - Radosną, Bolesną oraz Chwalebną. Tajemnice Światła możemy odmawiać dodatkowo ale nie jest ona obowiązkowa. Dzieli się na dwie części - część błagalna oraz część dziękczynna. Przez 27 dni odmawiamy część błagalną a przez pozostałe dni część dziękczynną. Przez cały okres modlitwy czyli 54 dni stawiamy sobie tylko jedną intencję, o którą się szczerze modlimy. Jeżeli wytrwamy w całej Nowennie i wszystko jest naprawdę szczere to wtedy Matka Boża spełni nasze prośby i obdarzy nas łaskami. Nie możemy też zapominać o obietnicach, które w momencie rozpoczęcia modlitwy składamy Matce ale o tym szerzej w następnym poście. Mimo, że ja rozpoczęłam Nowennę dopiero wczoraj to czuje się fantastycznie, że mogę w taki sposób nawiązać kontakt z Matką. Wcześniej zaniedbywałam strasznie moje relacje z Nią tak samo swoją wiarę. Pana Jezusa traktowałam jak " maszynkę do spełniania życzeń" w skrócie mówiąc przedmiotowo czego teraz bardzo żałuję. Teraz staram się naprawić to wszystko i wiem, że poprzez szczerą modlitwę uda mi się to wszystko ułożyć tak jak powinno być. Sama wszystkich was zachęcam do tego aby się modlić zwłaszcza do Matki Boskiej, ponieważ ona nas wszystkich kocha i zawsze nas wysłucha. Wie co dla nas najlepsze. Nie zapominajmy też o Panu Jezusie, z którym również powinniśmy się starać utrzymywać bardzo dobre relacje. Starajmy się o to aby nasza modlitwa była mówiona z serca, a nie w sposób " klepany" i byle jak. W następnym poście napiszę w jaki sposób odmawiać Nowennę i coś szerzej o niej powiedzieć, ponieważ jak na razie w tym poście napisałam wszystko w dużym skrócie. Następnie opowiem wam moją historię jak to wszystko wyglądało przedtem nim zdecydowałam się na odmawianie właśnie tej modlitwy. Jeśli ktoś ma swoją historię i doświadczenia z tym związane możecie się tym podzielić w komentarzach. Jeśli ktoś chce zapraszam również na stronę podaną na pasku z lewej strony. Będzie miło jeśli ktoś zajrzy i polubi. Ja natomiast dziękuję za dzisiejszą uwagę i z góry dziękuję za odwiedzenie bloga, przeczytanie tego postu oraz polubienie strony na facebook.pl.( https://www.facebook.com/matkabozapompejanska/ ).

